Kategoria

Ciekawe Artykuły

1 Rak
Trzy stopnie rozlanego wola toksycznego
2 Krtań
Jak sprawdzić nadnercza: metody diagnostyczne
3 Przysadka mózgowa
Niedoczynność tarczycy i HV
4 Przysadka mózgowa
Małe pryszcze w gardle
5 Testy
Siarczan dehydroepiandrosteronu, siarczan DHEA
Image
Główny // Rak

Tekst przysięgi Hipokratesa (z komentarzami)


Przysięga όρκος, jusjurandum jest cennym dokumentem, który ilustruje życie medyczne szkół medycznych w czasach Hipokratesa. Tutaj, podobnie jak w innych pracach z kolekcji Hipokratesa (a także u Platona), nie sposób dostrzec żadnego związku lekarzy z medycyną świątynną; lekarze - chociaż są Asklepiasami, w tym sensie, że są potomkami Asklepiosa i przysięgają na nich, ale nie kapłani Asklepiosa.

W starożytności medycyna była firmą rodzinną; był uprawiany w głębi niektórych nazwisk i był przekazywany z ojca na syna. Potem jego zakres rozszerzył się, lekarze zaczęli zabierać studentów z zewnątrz. Tak zeznaje Galen. Platon wskazuje, że lekarze w jego czasach nauczali medycyny za opłatą; na przykład bierze po prostu Hipokratesa (patrz Wprowadzenie). To prawda, że ​​ten aspekt sprawy nie jest wspomniany w przysiędze; tam uczeń musi niejako wejść do rodziny nauczyciela i pomóc mu w razie potrzeby, ale umowę pieniężną można sporządzić osobno. Wchodząc do pracowni lekarskiej lub korporacji, lekarz musiał zachowywać się w odpowiedni sposób: powstrzymywać się od jakichkolwiek nagannych działań i nie tracić godności. Zasady etyki lekarskiej sformułowane w „Przysiędze” miały ogromny wpływ na wszystkie późniejsze czasy; wzorowano się na obietnicach wydziału, jakie lekarze medycyny wypowiadali, zdobywając stopnie naukowe na Uniwersytecie Paryskim, a ostatnio także tutaj, w starej Rosji. Niewątpliwie przysięga Hipokratesa była spowodowana koniecznością odcięcia się od samotnych lekarzy, różnych szarlatanów i uzdrowicieli, których, jak dowiadujemy się z innych książek, było w tamtych czasach wielu, i zapewnienia publicznego zaufania do lekarzy danej szkoły lub korporacji Asklepiadesa..

Wiele napisano o „Przysiędze”: zob. Littre, IV, 610; ostatnio Kerner (Körner O., Der Eid des Hippocrates, Vortrag. München u. Wiesbaden, 1921); ma też literaturę.

1. Apollo był uważany za lekarza bogów w czasach postgomerycznych. Asklepios, Ασκληπιός, Roman. Aesculapius, Aesculapius, syn Apollo, bóg medycyny; Hygieia, Ύγεία i Ύγίεια, córka Asklepiosa, bogini zdrowia (stąd nasza higiena); została przedstawiona jako kwitnąca dziewczyna z miską, z której pił wąż. Panakeya, Πανάκεια, uzdrawiający, kolejna córka Asklepiosa; stąd panaceum, lekarstwo na wszystkie choroby, których szukali średniowieczni alchemicy.

2. W tym miejscu wymieniono rodzaje nauczania. Instrukcja παραγγελίαι, praecepta zawierała być może ogólne zasady postępowania i zawodu lekarza, sądząc po zamieszczonej w tym wydaniu książce o tym samym tytule ze zbiorów Hipokratesa. Nauczanie ustne, ακροασις, prawdopodobnie składało się z systematycznych lektur na różnych wydziałach medycyny. Przynajmniej w czasach Arystotelesa tak nazywały się wykłady, które czytał słuchaczom i które zostały następnie opublikowane w poprawionej formie; taka jest na przykład jego fizyka. Φυσική ακρόασις. „Cokolwiek jeszcze” było prawdopodobnie praktyczną częścią nauczania przy łóżku pacjenta lub na stole operacyjnym.

3. To zdanie zawsze wywoływało wśród komentatorów pewne zdumienie, dlaczego lekarz nie powinien był wykonać litotomii (λιθοτομία) - operacji znanej od dawna wśród Egipcjan i Greków. Najłatwiej jest oczywiście odpowiedzieć zgodnie z tekstem, że operację tę przeprowadzili specjalni specjaliści, tak jak to było w Egipcie i na Zachodzie u schyłku średniowiecza; zapewne byli też zjednoczeni w specjalnych organizacjach i posiadali tajemnice produkcji, a zorganizowany lekarz nie powinien był wkraczać na czyjąś dziedzinę, w której nie mógłby być wystarczająco kompetentny bez utraty prestiżu. Nie ma powodu przypuszczać, że ta operacja, a nawet wszystkie operacje w ogóle, były poniżej godności lekarza i zostały pozostawione niższej klasie medycznej; Antologia Hipokratesa wystarczająco to obala. Ale już w XVII wieku René de Moreau przetłumaczył ού τεμεω „nie będę kastrował”, ponieważ ten czasownik ma takie znaczenie, a całkiem niedawno tej wersji bronił nikt inny jak Gomperz (Gomperz, Gr'echische Denker, Lpz., 1893, I, 452). Tłumaczy: „Nie będę kastrował nawet tych, którzy cierpią na zgrubienie kamieni (jądra)”. Ta wersja jest oczywiście nieprawdopodobna pod każdym względem i została obalona przez Hirschberga (Hirschberg, 1916, patrz Körner, 1. c., Str. 14)..

4. Zakaz lekarza, który złożył przysięgę wyjawienia cudzych tajemnic, po upływie stuleci przekształcił w ustawodawstwie rosyjskim i niemieckim ustawę karną za ujawnianie tajemnic, z którymi lekarz zapoznał się w trakcie swojej działalności zawodowej. Ale mniej lub bardziej uważna lektura pokazuje, że przysięga podnosiła kwestię szerzej: nie można wyjawić obciążających rzeczy, widzianych lub słyszanych, nie tylko w związku z leczeniem, ale także bez niego. Cechowoj, zorganizowany lekarz, nie powinien być złośliwą plotką: podważa to zaufanie publiczne nie tylko do niego, ale do całej korporacji..

5. Dla porównania przytaczam „przyrzeczenie wydziałowe”, które w przeszłości, po satysfakcjonującej obronie rozprawy i ogłoszeniu rozprawy doktorskiej, zostało mu odczytane przez dziekana wydziału i podpisane przez nowego doktora. Został również wydrukowany na odwrocie dyplomu. „Przyjmując z głęboką wdzięcznością prawa lekarza przyznane mi przez naukę i rozumiejąc wagę obowiązków powierzonych mi tym tytułem, obiecuję przez całe życie nie zaciemniać honoru klasy, do której teraz wstąpię. Obiecuję, że zawsze będę pomagać, zgodnie z moim najlepszym zrozumieniem, tym, którzy uciekają się do mojej pomocy cierpiącym, w sposób święty dotrzymywać powierzonych mi rodzinnych tajemnic i nie wykorzystywać pokładanego we mnie zaufania do złego. Obiecuję kontynuować naukę medycyny i przyczyniać się z całych sił do jej dobrobytu, opowiadając światu naukowemu wszystko, co odkryję. Obiecuję nie zajmować się przygotowywaniem i sprzedażą tajnych środków. Obiecuję, że będę uczciwy wobec innych lekarzy i nie obrażać ich osobowości; jeśli jednak domaga się tego dobro chorego, mów prawdę bezpośrednio i bez obłudy. W ważnych przypadkach obiecuję skorzystać z porady lekarzy, którzy mają większą wiedzę i doświadczenie niż ja; kiedy sam zostanę wezwany na spotkanie, uczciwie oddam sprawiedliwość ich zasługom i wysiłkom ".

W powyższej obietnicy można wyróżnić 3 części, z których każda ma swoje oryginalne źródło z kolekcji Hipokratesa. Spośród nich pierwsza, której przedmiotem jest pacjent, bezpośrednio sąsiaduje z „Przysięgą”. Drugi - o tajemnicach medycznych i tajnych środkach - jest echem zmagań greckich lekarzy w V wieku. prowadzony z wszelkiego rodzaju szarlatanerią. W szczególności wyrażenie: „. przekazywanie uczonemu światu wszystkiego, co otworzę ”, jest powtórzeniem frazy:„ przekazują ogólnemu informacjom wszystko, co otrzymali od nauki ”, które charakteryzuje mądrego lekarza w książce„ O godnym zachowaniu ”, rozdz. 3. I wreszcie trzecia część, dotycząca stosunku lekarza do kolegów i konsultacji, dość ściśle oddaje to, co można przeczytać w „Instrukcji”, rozdz. 8.

Ciekawostki o medycynie / Przysięga Hipokratesa

„Przysięgam na doktora Apollina, Asklepiosa, Hygieię i Panaceę oraz wszystkich bogów i boginie, biorąc ich za świadków, aby uczciwie wypełnić, zgodnie z moimi siłami i zrozumieniem, następującą przysięgę i pisemne zobowiązanie: uhonorować tego, który nauczył mnie na równi z moimi rodzicami, podzielić się z nim swoim majątkiem i, jeśli to konieczne, pomóż mu w potrzebach; uważajcie jego potomstwo za braci, a tę sztukę, jeśli chcą ją studiować, nauczajcie ją bezpłatnie i bez umowy; instrukcje, lekcje ustne i wszystko inne w nauczaniu, aby komunikować się swoim synom, synom twojego nauczyciela i studentom związanym zobowiązaniem i przysięgą zgodnie z prawem medycznym, ale nikomu innemu. Skieruję reżim chorych na ich korzyść zgodnie z moimi siłami i rozumem, powstrzymując się od wyrządzania krzywdy i niesprawiedliwości. Nie dam nikomu śmiertelnego lekarstwa, o które proszę, i nie wskażę drogi dla takiego planu; Podobnie, nie dam żadnej kobiecie pessara aborcyjnego. Czysto i nieskazitelnie spędzę życie i swoją sztukę. W żadnym wypadku nie będę robić cięć u pacjentów z kamicą, pozostawiając to osobom zaangażowanym w ten biznes. Do jakiego domu wejdę, wejdę tam z pożytkiem dla chorego, będąc daleko od wszystkiego umyślnego, nieprawego i destrukcyjnego, zwłaszcza od romansów z kobietami i mężczyznami, wolnymi i niewolnikami.
Cokolwiek podczas leczenia - i bez leczenia - widzę lub słyszę o ludzkim życiu z tego, czego nigdy nie powinno się ujawniać, będę milczał, uważając takie rzeczy za tajemnicę. Ja, który niezłomnie wypełniam moją przysięgę, mogę otrzymać szczęście w życiu i sztuce oraz chwałę ze wszystkimi ludźmi na wieczne czasy; a ten, kto popełnia przestępstwo i składa fałszywą przysięgę, niech będzie przeciwieństwem tego ".

Współczesna wersja Przysięgi Hipokratesa, zgodnie z Deklaracją Genewską, zatwierdzoną przez Zgromadzenie Ogólne Światowego Stowarzyszenia Lekarzy w 1948 roku:

„Uroczyście ślubuję poświęcić swoje życie służbie ludzkości. Okażę moim nauczycielom należny szacunek i wdzięczność; Będę wypełniał obowiązki zawodowe z godnością i sumiennością; zdrowie pacjenta będzie moim głównym zmartwieniem; Będę szanować powierzone mi tajemnice; Będę wszelkimi możliwymi środkami wspierać honor i szlachetne tradycje zawodu lekarza; Będę traktował moich kolegów jak braci; Nie pozwolę, aby motywy religijne, narodowe, rasowe, polityczne lub społeczne przeszkadzały mi w wypełnianiu obowiązków wobec pacjenta; Od chwili poczęcia będę żywił najgłębszy szacunek dla życia ludzkiego; nawet pod groźbą nie wykorzystam swojej wiedzy przeciwko prawom ludzkości. Obiecuję to uroczyście, dobrowolnie i szczerze. " W międzyczasie nie musisz się tym martwić ”.

Przysięga Hipokratesa. Teraźniejszość

Wiele osób zarzuca lekarzom przysięgę Hipokratesa, nie znając ani samej przysięgi, ani jej znaczenia. Wypełnię tę lukę dla ciebie, aby przysięga lekarza, przerobiona przez ideologię sowiecką, nie ciążyła ci bardziej na głowie..
Dosłowne tłumaczenie z łaciny w opracowaniu literackim.


Ciepłe morze kołysało monotonnym szelestem fal. Ten płaski kamień był jego ulubionym miejscem. Morska mgła nie dosięgła go, ale czuł, jak wilgotne powietrze wypełnia najmniejsze krople słonej wody. Stąd wyraźnie widoczna była Świątynia Asklepiosa, a droga do niej w rozdzielających się drzewach oliwnych wyspy Kos.
Niekończący się horyzont wiecznego morza z jednej strony i droga do Świątyni z drugiej stanowiły fundament jego filozofii - filozofii życia. "Pewnego dnia. "- on myślał, -". wszyscy lekarze ciała i duszy będą nazywani doktorami filozofii. Jedynie wyznając podejście filozoficzne, można pojąć równowagę, której naruszenie prowadzi do choroby. Przecież choroba zawsze pojawia się albo z nadmiaru, albo z braku, czyli z braku równowagi. Niektóre choroby wynikają tylko ze sposobu życia. A humanizm, miłosierdzie i człowieczeństwo są pierwotnie koncepcjami filozoficznymi ”.
Jego uczniowie szli brzegiem morza, śmiejąc się i głośno rozmawiając. Dał im ostatnie zadanie, nazwał to egzaminem i nie mógł się doczekać wyników..
Uczniowie podeszli i skłonili głowy z szacunkiem. Najstarszy z nich rozpoczął swoje przemówienie: „Czcigodny przez nas i głęboko szanowany Nauczycielu! Dałeś nam zadanie podsumowania wszystkiego, czego się nauczyliśmy i wszystkiego, w co zagłębialiśmy się przez te wiele lat. Aby połączyć Twoją mądrość, wiedzę i doświadczenie, które nam przekazałeś. Czy jesteś gotowy, aby nas wysłuchać? ”
Nauczyciel w milczeniu przechylił głowę i uśmiechnął się: „Jestem gotowy!”.

Pierwszy uczeń zaczął uroczyście:
„Postanowiliśmy nazwać to przysięgą. Zaczniemy od głębokiej wdzięczności dla tych, którzy nas uczyli i nadal będą nauczać.!
Tego, który nauczył mnie medycyny na równi z moimi rodzicami, będę szanować, dzielić się z nim swoim majątkiem i, jeśli to konieczne, pomagać mu w jego potrzebach; uważajcie jego potomstwo za braci, a tę sztukę, jeśli chcą ją studiować, nauczajcie ją bezpłatnie i bez żadnej umowy; instrukcje, lekcje ustne i wszystko inne w nauczaniu, aby komunikować się z synami, synami twojego nauczyciela i studentami, związanymi obowiązkiem i przysięgą na mocy prawa medycznego, ale z nikim innym. ".

Drugi uczeń zgłosił się:
„Kieruję reżimem chorych dla ich dobra zgodnie z moimi siłami i rozumem, powstrzymując się od wyrządzania krzywdy i niesprawiedliwości. Nie dam nikomu śmiertelnego lekarstwa, o które proszę, i nie wskażę drogi dla takiego planu; Podobnie, nie dam żadnej kobiecie pessara aborcyjnego. Czysto i nieskazitelnie spędzę swoje życie i swoją sztukę. W żadnym wypadku nie będę robić cięć u pacjentów z kamicą, pozostawiając to osobom zaangażowanym w ten biznes. Do każdego domu, do którego wejdę, wejdę tam z pożytkiem dla chorego, będąc z dala od wszelkich zamierzonych, nieprawych i szkodliwych, zwłaszcza od romansów z kobietami i mężczyznami, wolnymi i niewolnikami. ".

Nadeszła kolej na trzecią:
„Cokolwiek podczas leczenia - i bez leczenia - widzę lub słyszę o ludzkim życiu, którego nigdy nie powinno się ujawniać, będę milczał, uważając takie rzeczy za tajemnicę. Ja, który niezłomnie wypełniam przysięgę, mogę otrzymać szczęście w życiu i sztuce oraz chwałę ze wszystkimi ludźmi na wieczne czasy, ale ten, kto przekroczył i złoży fałszywą przysięgę, może uczynić coś przeciwnego. ", - trzeci uczeń westchnął i kontynuował, -
- Ale wszyscy mamy pytanie - czy w tej przysiędze trzeba podnosić kwestię nagradzania uzdrowiciela?.

Nauczyciel zmarszczył brwi: „Nauczyłem was być kimś więcej niż tylko lekarzami. Nauczyłem was filozofów, jak moi nauczyciele Gorgiasz i Demokryt. Podaj mi przynajmniej jeden trend filozoficzny, w którym musisz zabłysnąć dla innych - spalić się i zamienić w niedopałek? Tylko bogowie mogą to zrobić. A ty. ludzie. Przeczytaj ponownie przysięgę. Jeśli przyrzekniesz szanować swoich nauczycieli na równi z rodzicami, czy ci, którym pomożesz, po przejściu tak trudnej ścieżki poznania i poznania prawdy, nie będą cię szanować??
Nawet się o tym nie mówi.
Zdałeś egzamin i uszczęśliwiłeś mnie. Napisz tę przysięgę w różnych językach i przekaż ją jak największej liczbie osób..
Świat jest taki niedoskonały. Nie chcę, aby przyszli pseudofilozofowie źle interpretowali te słowa ze względu na ich niedoskonałą ideologię i nakładali na uzdrowiciela obowiązek bycia żebrakiem. Myślę, że ludzie mają dość mądrości, aby nie krzyżować swoich zbawców. "

Wiatr zmienił kierunek. Morze było sztormowe. Słońce schowało się i nie oświetlało już uroczystej i wiecznej świątyni Asklepiosa.
Nauczyciel się mylił.
Skończyło się lato 380 roku pne.

Przysięga Hipokratesa

W dzisiejszych czasach, gdy internet jest po prostu pełen wszelkiego rodzaju informacji o objawach, diagnostyce i poradach dotyczących leczenia jednego lub drugiego rodzaju choroby, zdecydowałem się założyć własny mały blog, nie mogłem myśleć inaczej, że pierwszy wpis powinien być dokładnie tym, co dotyczy przysięgi Hipokratesa. Po ukończeniu uczelni medycznej przyszli lekarze składają właśnie to - przysięgę. Obiecując służyć, być użytecznym, a co najważniejsze, nie szkodzić.

Ponadto pełna wersja samej przysięgi Hipokratesa w języku rosyjskim oraz we współczesnej wersji tekst przysięgi lekarza Federacji Rosyjskiej.

Przysięga Hipokratesa - tekst w języku rosyjskim

Przysięgam na lekarza Apollina, Asklepiosa, Hygię i Panaceę oraz wszystkich bogów i boginie, biorąc ich za świadków, że uczciwie wypełnią, zgodnie z moją siłą i zrozumieniem, następującą przysięgę i pisemne zobowiązanie: wziąć pod uwagę tego, który nauczył mnie sztuki medycyny na równi z moimi rodzicami, bogactwo i, jeśli to konieczne, pomóż mu w jego potrzebach; uważajcie jego potomstwo za braci, a tę sztukę, jeśli chcą ją studiować, nauczajcie ją bezpłatnie i bez umowy; instrukcje, lekcje ustne i wszystko inne w nauczaniu, aby komunikować się swoim synom, synom twojego nauczyciela i studentom związanym obowiązkiem i przysięgą zgodnie z prawem medycznym, ale nikomu innemu.

Skieruję reżim chorych na ich korzyść zgodnie z moimi siłami i rozumem, powstrzymując się od wyrządzania krzywdy i niesprawiedliwości. Nie dam nikomu śmiertelnego lekarstwa, o które proszę, i nie wskażę drogi dla takiego planu; ani żadnej kobiecie nie dam pessara aborcyjnego. Czysto i nieskazitelnie spędzę życie i swoją sztukę. W żadnym wypadku nie będę wykonywał cięć u pacjentów z kamicą, pozostawiając to osobom zaangażowanym w ten biznes.

Niezależnie od tego, do którego domu wejdę, wejdę tam z pożytkiem dla chorego, będąc z dala od wszelkich zamierzonych, nieprawych i szkodliwych, zwłaszcza od romansów z kobietami i mężczyznami, wolnymi i niewolnikami. Aby podczas leczenia, jak i bez leczenia, nie widzę ani nie słyszę o ludzkim życiu z czegoś, co nigdy nie powinno być ujawniane, będę milczał, uważając takie rzeczy za tajemnicę. Ja, który niezłomnie wypełniam moją przysięgę, mogę otrzymać szczęście w życiu i sztuce oraz chwałę ze wszystkimi ludźmi na wieczność; przekroczenie i złożenie fałszywej przysięgi, niech będzie odwrotnie.

W naszych czasach „przysięgę doktora Związku Radzieckiego”, zatwierdzoną w 1971 r., Zastąpiła nowa wersja „Przysięgi lekarza”, przyjęta przez Dumę Państwową Federacji Rosyjskiej w 1999 r., Którą składają absolwenci uczelni medycznych po otrzymaniu dyplomu..

Przysięga lekarza Federacji Rosyjskiej

„Otrzymując wysoki tytuł lekarza i rozpoczynając karierę zawodową uroczyście przysięgam:

  • Uczciwie wykonuj swój obowiązek medyczny, poświęcaj swoją wiedzę i umiejętności profilaktyce i leczeniu chorób, zachowaniu i wzmacnianiu zdrowia ludzkiego;
  • Zawsze być gotowym do udzielenia pomocy medycznej, do zachowania tajemnicy lekarskiej, do traktowania pacjenta ostrożnie i ostrożnie, do działania wyłącznie w jego interesie, niezależnie od płci, rasy, narodowości, języka, pochodzenia, majątku i statusu urzędowego, miejsca zamieszkania, stosunku do religii, przekonań, przynależności stowarzyszeniom publicznym, a także innym okolicznościom;
  • Okazuj najwyższy szacunek dla życia ludzkiego, nigdy nie uciekaj się do eutanazji;
  • Zachowywać wdzięczność i szacunek dla swoich nauczycieli, być wymagającym i uczciwym wobec uczniów oraz przyczyniać się do ich rozwoju zawodowego;
  • Bądź miły dla współpracowników, zwracaj się do nich o pomoc i radę, jeśli wymagają tego interesy pacjenta, i nigdy nie odmawiaj pomocy i rady współpracownikom;
  • Stale doskonalą swoje umiejętności zawodowe, zachowują i rozwijają szlachetne tradycje medycyny. ”

Witamy na stronie internetowej Wydziału Lekarskiego!

Przysięga Hipokratesa

PRZYSIĘGI ROSYJSKIEGO LEKARZA Otrzymując wysoki tytuł lekarza i rozpoczynając działalność zawodową uroczyście przysięgam: - rzetelnie wypełniać swój obowiązek medyczny, swoją wiedzę i umiejętności poświęcać profilaktyce i leczeniu chorób, zachowaniu i wzmocnieniu zdrowia ludzkiego; - być zawsze gotowym do udzielenia opieki medycznej, zachowania tajemnicy lekarskiej, uważnego i starannego leczenia pacjenta. Działać wyłącznie w swoim interesie, bez względu na płeć, rasę, narodowość, język, pochodzenie, majątek i status urzędowy, miejsce zamieszkania, stosunek do religii, przekonania, przynależność do stowarzyszeń publicznych i inne okoliczności; - okazywać najwyższy szacunek dla życia ludzkiego, nigdy nie uciekać się do eutanazji; - okazywać wdzięczność i szacunek swoim nauczycielom, być wymagającym i uczciwym wobec uczniów, przyczyniać się do ich rozwoju zawodowego; - życzliwie traktować współpracowników, zwracać się do nich o pomoc i poradę, jeśli wymagają tego interesy pacjenta, i nigdy nie odmawiać kolegom pomocy i rady; - ciągłe doskonalenie umiejętności zawodowych, zachowanie i rozwój szlachetnych tradycji medycyny.

Przysięga Hipokratesa

Przysięga Hipokratesa to powszechnie używana nazwa przysięgi składanej przez każdego, kto ma wejść do warsztatu medycznego, czyli zostać lekarzem. Pacjenci się do niego odwołują (nie znają jego treści), zwykle starając się zmotywować lekarzy do udzielenia pomocy, gdy z jakiegoś powodu odmawiają (lub pacjentom wydaje się, że im odmawia się).

Oryginalna wersja została napisana przez Hipokratesa w V wieku. PNE. w jońskim dialekcie starożytnego języka greckiego. Od tego czasu tekst przysięgi był wielokrotnie tłumaczony na nowe języki i poddawany edycji, co znacząco zmienia jego znaczenie. W szczególności w jednej z łacińskich wersji przysięgi złożono obietnicę, że „nie będę zapewniać bezpłatnej opieki medycznej”..

2006 w Ameryce Północnej i Europie, według doniesień prasowych. treść przysięgi została zastąpiona „kodeksem zawodowym”. Zdaniem autorów nowego dokumentu tekst zaproponowany przez greckiego lekarza dwa i pół tysiąca lat temu w ogóle nie odzwierciedla dzisiejszych realiów. „W czasach Hipokratesa nie było tak ważnych zasad pracy medycznej jak szacunek dla innych specjalistów i prawo pacjenta do samodzielnego wyboru. Ponadto ówcześni lekarze nie spotykali się z ciągłymi podejrzeniami o nieprofesjonalizm ze strony społeczeństwa, władz i dziennikarzy ”. Nowy tekst eliminuje wymogi dotyczące nieuczestniczenia w aborcji, chirurgicznego leczenia kamicy i prawidłowego leczenia niewolników.

W Rosji „Przysięga doktora Związku Radzieckiego”, zatwierdzona w 1971 r., W połowie lat 90. została zastąpiona „Przysięgą lekarza rosyjskiego”, aw 1999 r. Duma Państwowa przyjęła, a prezydent Borys Jelcyn podpisał nowy tekst „Przysięgi lekarza”, który świeżo upieczeni lekarze dają w uroczystej atmosferze po otrzymaniu dyplomu.

Przysięga Hipokratesa jest obecnie ograniczona w Stanach Zjednoczonych przez precedens sądowy oparty na ustawie o bezpieczeństwie wewnętrznym. Zgodnie z tym precedensem, pomoc medyczna dla terrorystów i potencjalnych terrorystów jest uznawana za nielegalną pomoc ekspertów w ich adresie i stanowi przestępstwo.

Tekst przysięgi przetłumaczony na język łaciński

Hippocratis jus - jurandum

Per Apollinem medicum et Aesculapium, Hygiamque et Panaceam juro, deos deasque omnes testes citans, mepte viribus et judicio meo hos jusjurandum et hanc stipulationem plene praestaturum.

Ilium nempe parentum meorum loco habitumm spondeo, qui me artem istam docuit, eique alimenta impertirurum, et quibuscunque opus habuerit, suppeditaturum.

Victus etiam rationem pro virili et ingenio meo aegris salutarem praescripturum a pemiciosa vero et improba eosdem prohibiturum. Nullius praeterea precibus adductus, mortiferum medicamentum cuique propinabo, neque huius rei consilium dabo. Casie et sancte colam et artem meam.

Quaecumque vero in vita hominum sive medicinam factitans, sive non, vel videro, vel audivero, quae in vulgus efferre non decet, ea reticebo non secus atque arsana fidei meae commissa.

Quod si igitur hocce jusjurandum fideliter servem, neque violem, contingat et prospero successu tarn in vita, quam in arte mea fruar et gloriam immortalem gentium Consigar. Sine autem id transgrediar et pejerem contraria hisce mihi eveniam.

Tekst przysięgi przetłumaczony na język rosyjski

Przysięgam na lekarza Apollina, Asklepiosa, Hygieię i Panaceę oraz wszystkich bogów i boginie, biorąc ich za świadków, że uczciwie wypełnią, zgodnie z moimi siłami i zrozumieniem, następującą przysięgę i pisemny obowiązek: uczcić tego, który nauczył mnie na równi z moimi rodzicami, dzielić się z nim swoim majątkiem i jeśli to konieczne, pomóż mu w potrzebach; uważajcie jego potomstwo za braci, a tę sztukę, jeśli chcą ją studiować, nauczajcie ją bezpłatnie i bez umowy; instrukcje, lekcje ustne i wszystko inne w nauczaniu, aby komunikować się swoim synom, synom twojego nauczyciela i studentom związanym obowiązkiem i przysięgą zgodnie z prawem medycznym, ale nikomu innemu.

Skieruję reżim chorych na ich korzyść zgodnie z moimi siłami i zrozumieniem, powstrzymując się od wyrządzania krzywdy i niesprawiedliwości.

Nie dam nikomu śmiertelnego lekarstwa, o które proszę, i nie wskażę drogi dla takiego planu; Podobnie, nie dam żadnej kobiecie pessara aborcyjnego. Czysto i nieskazitelnie spędzę życie i swoją sztukę.

W żadnym wypadku nie będę wykonywał cięć u pacjentów z kamicą, pozostawiając to osobom zaangażowanym w ten biznes.

Do jakiego domu wejdę, wejdę tam z pożytkiem dla chorego, będąc daleko od wszystkiego umyślnego, nieprawego i destrukcyjnego, zwłaszcza od romansów z kobietami i mężczyznami, wolnymi i niewolnikami.
Cokolwiek w trakcie leczenia - a także bez leczenia - widzę lub słyszę o ludzkim życiu z tego, czego nigdy nie należy ujawniać, będę milczał, uważając takie rzeczy za tajemnicę.

Ja, który niezłomnie wypełniam moją przysięgę, mogę otrzymać szczęście w życiu i sztuce oraz chwałę ze wszystkimi ludźmi na wieczne czasy; i przestępca i składając fałszywą przysięgę, niech będzie odwrotnie. Cokolwiek podczas leczenia - a także bez leczenia - widzę lub słyszę o życiu ludzkim z czegoś, co nigdy nie powinno być ujawniane, będę milczeć, rozważając takie rzeczy Cokolwiek podczas leczenia - a także bez leczenia - widzę lub słyszę o ludzkim życiu z czegoś, czego nigdy nie należy ujawniać, będę milczał, uważając takie rzeczy za tajemnicę.

Współczesna wersja przysięgi Hipokratesa

(zgodnie z Deklaracją Genewską, zatwierdzoną przez Zgromadzenie Ogólne Światowego Stowarzyszenia Lekarzy w 1948 r.):

Ślubuję uroczyście poświęcić swoje życie służbie ludzkości. Okażę moim nauczycielom należny szacunek i wdzięczność; Będę wypełniał obowiązki zawodowe z godnością i sumiennością; zdrowie pacjenta będzie moim głównym zmartwieniem; Będę szanować powierzone mi tajemnice; Będę wszelkimi możliwymi środkami wspierać honor i szlachetne tradycje zawodu lekarza; Będę traktował moich kolegów jak braci; Nie pozwolę, aby motywy religijne, narodowe, rasowe, polityczne lub społeczne przeszkadzały mi w wypełnianiu obowiązków wobec pacjenta; Od chwili poczęcia będę żywił najgłębszy szacunek dla życia ludzkiego; nawet pod groźbą nie wykorzystam swojej wiedzy przeciwko prawom ludzkości. Obiecuję to uroczyście, dobrowolnie i szczerze.

Przysięga lekarza poprawiona w 1999 r

Otrzymując wysoki tytuł lekarza i rozpoczynając karierę zawodową uroczyście przysięgam:

  • rzetelnie wypełniać swój obowiązek medyczny, poświęcać swoją wiedzę i umiejętności profilaktyce i leczeniu chorób, zachowaniu i wzmacnianiu zdrowia ludzkiego;
  • być zawsze gotowym do udzielenia opieki medycznej, do zachowania tajemnicy lekarskiej, do traktowania pacjenta ostrożnie i ostrożnie, do działania wyłącznie w jego interesie, bez względu na płeć, rasę, narodowość, język, pochodzenie, majątek i status urzędowy, miejsce zamieszkania, stosunek do religii, przekonania, przynależność stowarzyszeniom publicznym, a także innym okolicznościom;
  • okazywać najwyższy szacunek dla życia ludzkiego, nigdy nie uciekać się do eutanazji;
  • okazywać wdzięczność i szacunek swoim nauczycielom, być wymagającym i uczciwym wobec uczniów, przyczyniać się do ich rozwoju zawodowego;
  • traktować współpracowników uprzejmie, zwracać się do nich o pomoc i poradę, jeśli wymagają tego interesy pacjenta, i nigdy nie odmawiać pomocy i rady współpracownikom;
  • nieustannie doskonalą swoje umiejętności zawodowe, pielęgnują i rozwijają szlachetne tradycje medycyny
- Przysięgam.

Przysięga Hipokratesa - istota, znaczenie i współczesne rozumienie

Zacznijmy w kolejności. Od dawna obiecałem omówić ten temat, poświęcony temu słynnemu zwrotowi. Dużo zostanie napisane, więc cierpliwości, chodźmy!

Co to właściwie jest? Co to za przysięga? Według Wikipedii przysięga Hipokratesa to przysięga medyczna, która wyraża podstawowe zasady moralne i etyczne postępowania lekarza. W mowie potocznej jest używany jako synonim prawnie zatwierdzonych odmian „przysięgi lekarza” wydawanej po otrzymaniu dokumentu o wyższym wykształceniu medycznym.

Oryginalna wersja, nagrana przez Hipokratesa w III wieku pne. mi. w jońskim dialekcie starożytnego języka greckiego zakazał lekarzowi promowania aborcji („nie dam żadnej kobiecie pessara nieudanego”) i samobójstwa („nie dam nikomu śmiertelnego lekarstwa, o które proszę i nie wskażę drogi do takiego planu…”). Od tego czasu tekst przysięgi był wielokrotnie tłumaczony na nowe języki, przeszedł edycję, która znacząco zmienia jego znaczenie.

..Na naszej uczelni, gdzie studiowałem, przysięga ta wisiała w auli, w której odbywały się wykłady. Przeczytałem ją po raz pierwszy, zdałem sobie sprawę, że chodzi o to, że trzeba szanować swój zawód, przekazywać i dzielić się wiedzą z kolegami, dochować tajemnic medycznych.. W tamtym czasie wszystko to było mało zrozumiałe do końca, ale wracając do współczesnego świata.

Oto pełny tekst tej przysięgi, przetłumaczony na język rosyjski. Spróbuj zrozumieć jej istotę!

„Przysięgam na Apollina, doktora Asklepiosa, Hygieię i Panaceę, wszystkich bogów i boginie, biorąc ich za świadków, aby uczciwie wypełnić, zgodnie z moją siłą i zrozumieniem, następującą przysięgę i pisemne zobowiązanie: uważać tego, który nauczył mnie sztuki medycyny na równi z moimi rodzicami, dzielić się z nim ich bogactwo i, jeśli to konieczne, pomóc mu w jego potrzebach; uważajcie jego potomstwo za braci, a tę sztukę, jeśli chcą ją studiować, nauczajcie ją bezpłatnie i bez żadnej umowy; instrukcje, lekcje ustne i wszystko inne w nauczaniu, aby komunikować się swoim synom, synom twojego nauczyciela i studentom związanym obowiązkiem i przysięgą zgodnie z prawem medycznym, ale nikomu innemu.
Kieruję reżim chorych na ich korzyść, kierując się moimi siłami i rozumem, powstrzymując się od wyrządzania krzywdy i niesprawiedliwości. Nie dam nikomu śmiertelnego lekarstwa, o które proszę, i nie wskażę drogi dla takiego planu; Podobnie, nie dam żadnej kobiecie pessara aborcyjnego. Czysto i nieskazitelnie spędzę swoje życie i swoją sztukę. W żadnym wypadku nie będę robić cięć u pacjentów z kamicą, pozostawiając to osobom zaangażowanym w ten biznes. Do każdego domu, do którego wejdę, wejdę tam dla dobra chorego, będąc daleko od wszelkich zamierzonych, nieprawych i szkodliwych, zwłaszcza od romansów z kobietami i mężczyznami, wolnymi i niewolnikami.
Cokolwiek podczas leczenia - i bez leczenia - widzę lub słyszę o ludzkim życiu z tego, czego nigdy nie powinno się ujawniać, będę milczał, uważając takie rzeczy za tajemnicę. Ja, który niezłomnie wypełniam przysięgę, mogę otrzymać szczęście w życiu i sztuce oraz chwałę ze wszystkimi ludźmi na wieczne czasy, ale ten, kto przekroczył i złożył fałszywą przysięgę, może być przeciwny. "

To jest pełny tekst tego wersetu. Oto kilka najważniejszych informacji:

-obowiązki wobec nauczycieli, kolegów i uczniów;
-zasada braku szkody;
-obowiązek niesienia pomocy pacjentowi (zasada miłosierdzia);
-zasada dbałości o dobro pacjenta i dominujący interes pacjenta;
-zasada szacunku dla życia i negatywnego stosunku do eutanazji;
-zasada szacunku dla życia i negatywne nastawienie do aborcji;
-zobowiązanie do wyrzeczenia się intymnych relacji z pacjentami;
-zaangażowanie w doskonalenie osobiste;
-tajemnica lekarska (zasada poufności)

Przeanalizujmy ten dokument, odrzucając archaiczne momenty - wzmianki o bogach i niewolnikach oraz kategoryczne odrzucenie cięcia kamienia (uważano, że Hipokrates pochodził od boga medycyny Asklepiosa, a chirurdzy tamtych czasów należeli do innego zawodu, ponieważ nie byli Asklepiasami). Treść przysięgi reguluje relacje „lekarz - nauczyciel i współpracownicy”, „lekarz - pacjent”, „lekarz - wszyscy inni”, a także system nagród i kar. Co przykuwa największą uwagę?+

Prawie jedna trzecia tekstu poświęcona jest relacjom między nauczycielami a uczniami. Szacunek, pomoc materialna i bezpłatna edukacja - tylko dla siebie. Popularyzacja wiedzy medycznej jest zdecydowanie odradzana. Praktykę medyczną definiuje się jako biznes, w którym osoby postronne nie powinny mieć dostępu. Tajemnice sztuki medycznej muszą być chronione - konkurencja istniała również w starożytnej Grecji. Dwa razy mniej słów poświęconych jest faktycznemu procesowi leczenia, na trzecim miejscu jest przestrzeganie tajemnicy lekarskiej.
Moim zdaniem priorytety starożytnych greckich lekarzy są jasne. W tekście przysięgi nie ma ani słowa, że ​​lekarz „jest winien” wszystkim i wszystkim, niezależnie od warunków i wynagrodzenia. Niemniej jednak mieszkańcy przestrzeni poradzieckiej są głęboko przekonani, że lekarz, który złożył słynną przysięgę, podpisał do końca swoich dni, że poświęci się ratowaniu życia, nie żądając niczego w zamian. I nie ma się co dziwić - tak oryginalne rozumienie istoty Przysięgi Hipokratesa od lat jest wprowadzane do zbiorowej świadomości..

Na przestrzeni wieków tekst przysięgi był wielokrotnie przepisywany, dostosowując się do zmian zachodzących w społeczeństwie. W ZSRR przysięga Hipokratesa, po przejściu przez potężny filtr ideologiczny, została przekształcona w przysięgę radzieckiego lekarza, który przyrzekł:

-poświęcają całą wiedzę i siły na rzecz ochrony i poprawy zdrowia ludzkiego, leczenia i zapobiegania chorobom, aby sumiennie pracować tam, gdzie wymagają tego interesy społeczne;
-być zawsze gotowym do udzielenia opieki medycznej, do traktowania pacjenta uważnie i ostrożnie, do zachowania tajemnicy lekarskiej;
-zachować i rozwijać szlachetne tradycje medycyny domowej, kierując się zasadami moralności komunistycznej we wszystkich naszych działaniach;
-zdając sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie broń jądrowa stanowi dla ludzkości, niestrudzenie walcząc o pokój, o zapobieżenie wojnie jądrowej;
-zawsze pamiętajcie o wysokim powołaniu lekarza radzieckiego, o odpowiedzialności wobec Ludu i państwa radzieckiego.

..Porównanie starożytnych greckich i radzieckich kodeksów prowadzi do wniosku, że lekarze starożytnej Hellady radzili sobie wyraźnie lepiej niż następcy ich pracy w kraju zwycięskiego socjalizmu. Przysięga radzieckiego lekarza maluje idealny obraz bezinteresownego anioła, który jest zawsze gotowy, zawsze zobowiązany, niczego do tego nie żąda, a nawet walczy o pokój na całym świecie, nie przerywając produkcji. Rozumienie sztuki medycznej jako wartości, którą należy zachować i chronić, jest ignorowane, a w oryginalnym tekście nie ma niuansów „uzdrawiających zgodnie z moimi siłami i moim zrozumieniem. Zgodnie z przysięgą Hipokratesa intencje lekarza określane są po frazie „Do jakiego domu wejdę…”, czyli obowiązki rozpoczynają się po samodzielnej decyzji lekarza o opiece nad pacjentem. We współczesnym rozsądku lekarz powinien przyjść na ratunek w każdej chwili, niezależnie od tego, kto i kiedy zadzwoni. Co w rzeczywistości można prześledzić w obowiązkach radzieckiego lekarza. Wiadomo z praktyki: po znalezieniu sąsiada lekarza przy świątecznym stole lub w przedziale kolejowym od razu zaczynają wyjaśniać swoje problemy zdrowotne i żądają porady i zaleceń. I z jakiegoś powodu nikt nie prosi hydraulika o natychmiastowe czyszczenie zatkanej rury...

Ponadto oryginalny tekst przysięgi odwołuje się do jego własnego sumienia i poglądów na temat dobra i zła, a przysięga radzieckiego lekarza ściśle przypomina o odpowiedzialności wobec narodu i państwa radzieckiego, jeśli lekarz zdecyduje się uchylić. Ze względu na sprawiedliwość zaznaczam, że zobowiązanie lekarza do dyżurowania w dowolnym momencie życia nie jest tradycją sowiecką, a raczej narodową.

NASZ CZAS (od lat 90-tych do współczesności):

Od początku lat 90., kiedy przysięga lekarza radzieckiego z powodu nieistotności pojęcia „radziecki” stała się nieaktualna, absolwenci uczelni medycznych składali przysięgę lekarza rosyjskiego. Jego tekst praktycznie powiela przysięgę Hipokratesa. W latach niejasnej niepewności najwyraźniej zdecydowano, że nowe jest zapomnianym starym. Komponent ideologiczny kładzie nacisk na obowiązek zapewnienia opieki medycznej każdemu, niezależnie od dobrobytu, narodowości, religii i przekonań - „nawet wrogom”

Pod koniec lat 90. życie nieco się zmieniło. Wymagany był kodeks etyczny, który pasowałby do realiów nowej ery, aw 1999 roku została zatwierdzona Przysięga Doktora, która obecnie obowiązuje. Od ponad dziesięciu lat lekarze rozpoczynający działalność zawodową uroczyście przysięgają:

-uczciwie wykonywać swoje obowiązki medyczne;
-poświęcać swoją wiedzę i umiejętności profilaktyce i leczeniu chorób, zachowaniu i wzmacnianiu zdrowia ludzkiego;
-być zawsze gotowym do udzielenia pomocy medycznej;
-zachować tajemnice medyczne;
-być uważnym i troskliwym dla pacjenta;
-działać wyłącznie w swoim interesie, bez względu na płeć, rasę, narodowość, język, pochodzenie, majątek i status urzędowy, miejsce zamieszkania, stosunek do religii, przekonań, przynależność do stowarzyszeń społecznych, a także inne okoliczności;
-okazywać najwyższy szacunek dla życia ludzkiego, nigdy nie uciekać się do eutanazji;
-zachowują wdzięczność i szacunek dla swoich nauczycieli;
-być wymagającym i uczciwym wobec swoich uczniów, przyczyniać się do ich rozwoju zawodowego;
-stale podnosić swoje umiejętności zawodowe;
-zachowanie i rozwój szlachetnych tradycji medycyny.
Lekarze za naruszenie przysięgi lekarskiej są odpowiedzialni zgodnie z ustawodawstwem Federacji Rosyjskiej.

..Jak wynika z treści przysięgi, nagłówek „leczymy pomimo…” został rozszerzony i uzupełniony. Teraz zwraca się również uwagę na płeć, rasę, język, oficjalne stanowisko i przynależność do stowarzyszeń społecznych - gdzie to jest w naszych czasach bez politycznej poprawności. Co do reszty, zasadniczo mamy do czynienia z tą samą przysięgą sowieckiego lekarza, z wyjątkiem wzmianek o komunistycznej moralności i wojnie nuklearnej. I wszystko, co zostało powiedziane o przysiędze z czasów radzieckich, odnosi się również do tego dokumentu. Nie nastąpiły przesunięcia w rozumieniu miejsca lekarza w społeczeństwie - zbiór zasad etycznych jest nadal nieetyczny przede wszystkim w stosunku do ich przedmiotu..

Klauzula odpowiedzialności wygląda na jeszcze surowszą niż w przysiędze radzieckiego lekarza: teraz odpowiedzialność jest już przewidziana przez prawo. Ale czy można pociągnąć do odpowiedzialności prawnej za naruszenie niejasno sformułowanych norm etycznych? Jak zmierzyć stopień winy lekarza za zaniedbanie „rozwoju tradycji”? Lekarze, jak każdy pracownik, muszą sumiennie wykonywać swoje obowiązki służbowe nie dlatego, że złożyli przysięgę, ale dlatego, że jest to ich praca. A jeśli popełniono przestępstwo, istnieje kodeks karny, który jasno określa karę. Ponad 20 artykułów Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej przewiduje odpowiedzialność karną pracowników medycznych za przestępstwa zawodowe, w tym za nieudzielenie pomocy pacjentowi (art. 124 kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej).
Niewątpliwie takie sformułowanie lekarskiego kodeksu moralnego służy interesom władz. Wychodząc z tego, państwo nie musi się specjalnie nadwyrężać: lekarze złożyli przysięgę, za wszystko odpowiadają. I właśnie takie rozumienie sytuacji przez ludzi widzimy każdego dnia. Z jednej strony nasze społeczeństwo deklaruje prawo obywatela do bezpłatnej, wysokiej jakości opieki medycznej. Z drugiej strony w rzeczywistości państwo nie jest w stanie udzielić takiej pomocy, ale nie chce przyznać się do winy. Prowadzona jest więc polityka oszukiwania lekarzy i pacjentów - w mediach pełno jest niepiśmiennych artykułów o szkodnikach, reklamuje się metody leczenia znachorów. W każdy możliwy sposób wyjaśniają ludziom, że tylko lekarze porywający są winni ich kłopotów i trudności, którzy gardzili złożoną przez nich Przysięgą Hipokratesa i bezczelnie żądają pieniędzy za swoją pracę i relacje międzyludzkie w ogóle..

Ponadto istniejące mityczne rozumienie istoty Przysięgi Hipokratesa jest również korzystne dla populacji na poziomie, by tak rzec, podświadomym. Proces uzyskiwania usług medycznych wcale nie jest związany z przyjemnością. I często osoba cierpiąca szuka kogoś, kogo można winić. Lekarze nie wyleczyli - nawet jeśli były ku temu obiektywne powody - to znaczy, że są winni, złamali przysięgę. Nasi obywatele nie rozumieją, że na obecnym etapie sam lekarz niewiele może pomóc: trzeba wykorzystać cały ogromny mechanizm współczesnej medycyny: sprzęt, warunki, leki. I żadne osobiste cechy lekarza nie mogą tego zmienić..+

Pomysł, że lekarstwa są darmowe, był przez dziesięciolecia wchłaniany przez naszych współobywateli wraz z mlekiem matki. A jaką wartość może mieć coś, co jest bezwartościowe? Stąd postrzeganie własnego zdrowia przede wszystkim jako troski o lekarza. Złożył przysięgę i musi wyleczyć. Każdy pacjent - także ten zaniedbany, który nie spełnia terminu i zaleceń.
Tak więc dochodzimy do zrozumienia, że ​​tekst i znaczenie współczesnej przysięgi lekarza zasadniczo różnią się od starożytnej przysięgi. W rzeczywistości przysięga Hipokratesa jest wewnątrzwarsztatowym kodeksem honorowym, który określa zasady postępowania wewnątrz kasty. Nic nie wskazuje na to, że lekarz ma obowiązek wyleczyć pacjenta. A także fakt, że w zasadzie powinien się tym zająć. Jeśli już podjąłeś się leczenia - wykorzystaj wszystkie swoje możliwości, nie krzywdź celowo. Ale lekarz ma prawo nie podejmować leczenia..
Moim zdaniem fajnie byłoby zamieścić tekst przysięgi Hipokratesa na tablicach informacyjnych w placówkach medycznych, aby każdy chętny mógł się z nią zapoznać i samemu przekonać się, że lekarz nie powinien mieć wizyty w przerwie, bo kolejka jest długa.

JAK NA ZACHODZIE-WSCHODZIE:

Jak przysięga Hipokratesa odpowiada sytuacji w krajach zachodnich? Niektóre z jego punktów są sprzeczne z rzeczywistym stanem rzeczy. W Belgii, Holandii i niektórych stanach Stanów Zjednoczonych eutanazja jest legalna; w większości krajów aborcja nie jest zakazana. W Stanach Zjednoczonych pomoc medyczna dla terrorystów i potencjalnych terrorystów jest nielegalna i karalna.
W związku z zauważalną rozbieżnością ze współczesnymi realiami, przysięga Hipokratesa została uznana za przestarzałą, aw 2002 roku autorytatywne amerykańskie i europejskie organizacje medyczne opracowały Kartę profesjonalizmu medycznego, która wygląda bardzo rozwlekle i niezbyt konkretnie. Jego główne zasady to: wyłączne prawo pacjenta do podjęcia ostatecznej decyzji, obowiązkowa pełna informacja pacjenta o wszystkich sprawach, w tym o błędach medycznych, równa dostępność leczenia według aktualnych standardów dla wszystkich pacjentów. Z przysięgi Hipokratesa zachowano przepisy dotyczące tajemnicy lekarskiej, niedopuszczalności molestowania seksualnego i wykorzystywania oficjalnego stanowiska w celu osiągnięcia osobistych korzyści. Potrzeba zachowania, rozwoju, pogłębiania i doskonalenia.+

Zasadniczo nowym i interesującym aspektem (obecnie istotnym dla naszego kraju) jest to, że lekarz musi „rozpoznawać i zwracać uwagę opinii publicznej na konflikty interesów, które pojawiają się w jego działalności zawodowej”. Mowa o relacjach ze strukturami handlowymi - branżą farmaceutyczną, towarzystwami ubezpieczeniowymi, producentami sprzętu medycznego. Myślę, że jest jasne, co mam na myśli.
Pragnę zauważyć, że brakuje kamienia węgielnego i know-how krajowych wydań - przypomnienia o stałej gotowości bojowej lekarza. Mentalność Zachodu dopuszcza pogląd, że lekarstwo dla lekarza to praca, a nie sens i jedyne wypełnienie życia.

Przysięgi i przysięgi są w dużej mierze rytualne. Humanizm zawodu lekarza nie jest konsekwencją lęku przed odpowiedzialnością za złamanie przysięgi Hipokratesa. Wręcz przeciwnie, ci, którzy wybierają lekarstwo z powołania, mają początkowo odpowiednie postawy i wytyczne moralne. Zasady etyki zawodowej nieustannie ewoluują zarówno w trakcie studiów w instytucie, jak i w trakcie zdobywania doświadczenia medycznego. Każdy lekarz składa sobie przysięgę i tylko on sam zna jej istotę..

Rozwiążmy mit przysięgi Hipokratesa

Zwracamy uwagę, że tak powiem, na pytanie, które doprowadziło wszystkich do bólu: skąd wzięło się wyrażenie „przysięga Hipokratesa”?.
Jednym z błędnych oświadczeń rozpowszechnianych przez media i opinię publiczną jest „Przysięga Hipokratesa”, którą wydają się składać wszyscy lekarze (w tym Rosja) przed rozpoczęciem praktyki..
Chcę podać pełny tekst tej przysięgi Hipokratesa, a także oficjalnie istniejącą przysięgę lekarza Federacji Rosyjskiej, a następnie sam możesz wyciągnąć wnioski.

Podstawy ustawodawstwa Federacji Rosyjskiej w zakresie ochrony zdrowia publicznego. Artykuł 60. Przysięga lekarska:

Osoby, które ukończyły wyższe medyczne uczelnie Federacji Rosyjskiej, po otrzymaniu dyplomu składają ślubowanie lekarza o następującej treści:
„Otrzymując wysoki tytuł lekarza i rozpoczynając karierę zawodową, uroczyście przysięgam: rzetelnie wypełniać swój obowiązek medyczny, poświęcać swoją wiedzę i umiejętności profilaktyce i leczeniu chorób, zachowaniu i wzmacnianiu zdrowia ludzkiego;
być zawsze gotowym do udzielenia opieki medycznej, do zachowania tajemnicy lekarskiej, do traktowania pacjenta ostrożnie i ostrożnie, do działania wyłącznie w jego interesie, bez względu na płeć, rasę, narodowość, język, pochodzenie, majątek i status urzędowy, miejsce zamieszkania, stosunek do religii, przekonania, przynależność stowarzyszeniom publicznym, a także innym okolicznościom;
okazywać najwyższy szacunek dla życia ludzkiego, nigdy nie uciekać się do eutanazji;
okazywać wdzięczność i szacunek swoim nauczycielom, być wymagającym i uczciwym wobec uczniów, przyczyniać się do ich rozwoju zawodowego; traktować współpracowników uprzejmie, zwracać się do nich o pomoc i poradę, jeśli wymagają tego interesy pacjenta, i nigdy nie odmawiać pomocy i rady współpracownikom;
ciągłe doskonalenie umiejętności zawodowych, zachowanie i rozwój szlachetnych tradycji medycyny ”.
Ślubowanie lekarza odbywa się w uroczystej atmosferze. Fakt złożenia ślubowania lekarza potwierdza własnoręcznym podpisem pod odpowiednim znakiem w dyplomie lekarza z datą. Lekarze za naruszenie przysięgi lekarskiej są odpowiedzialni zgodnie z ustawodawstwem Federacji Rosyjskiej.

A teraz, że tak powiem, oryginał:

„Przysięgam na Apollina, doktora Asklepiosa, Hygeię i Panaceę, wszystkich bogów i boginie, biorąc ich za świadków, aby uczciwie wypełnić, zgodnie z moją siłą i zrozumieniem, następującą przysięgę i pisemny obowiązek: uważać tego, który nauczył mnie medycyny na równi z moimi rodzicami, dzielić się z nim swoim bogactwem i, jeśli to konieczne, pomagając mu w jego potrzebach, uważajcie jego potomstwo za braci, a tę sztukę, jeśli chcą ją studiować, uczcie ich bezpłatnie i bez umowy; instrukcje, lekcje ustne i wszystko inne w nauczaniu, aby komunikować się swoim synom, synom twojego nauczyciela i studentom związanym zobowiązaniem i przysięgą zgodnie z prawem medycznym, ale nikomu innemu. Kieruję reżim chorych na ich korzyść, kierując się moimi siłami i rozumem, powstrzymując się od wyrządzania krzywdy i niesprawiedliwości. Nie dam nikomu śmiertelnego lekarstwa, o które proszę, i nie wskażę drogi dla takiego planu; Podobnie, nie dam żadnej kobiecie pessara aborcyjnego. Czysto i nieskazitelnie spędzę życie i swoją sztukę. Niezależnie od tego, do którego domu wejdę, wejdę tam z pożytkiem dla chorego, będąc z dala od wszelkich zamierzonych, nieprawych i szkodliwych, zwłaszcza od romansów z kobietami i mężczyznami, wolnymi i niewolnikami. Cokolwiek w trakcie leczenia, jak i bez leczenia, widzę lub słyszę o ludzkim życiu z tego, czego nigdy nie należy ujawniać, będę milczał, uważając takie rzeczy za tajemnicę. Ja, który niezłomnie wypełniam przysięgę, mogę otrzymać szczęście w życiu i sztuce oraz chwałę ze wszystkimi ludźmi na wieczne czasy, ale ten, kto przekroczył i złożył fałszywą przysięgę, może być przeciwny. ".

To po prostu zdumiewające, jak silna jest wśród zwykłych ludzi wiara, że ​​każdego lekarza wiąże prawdziwa przysięga Hipokratesa. W końcu nikt, ani jedna oficjalna instytucja medyczna, żaden z lekarzy z jakiegoś powodu nie próbował obalić tego złudzenia przed obywatelami (czytaj pacjentów). I byłoby uczciwie, gdyby przedstawiciele wszystkich zawodów w ogóle składali takie przysięgi...

Jak to się mówi, „po tym, jak lekarz złoży przysięgę Hipokratesa, na jego szyi zaciska się stetoskop i ożywia się wielkim czerwonym krzyżem”..

Co myślisz o słowach „Przysięga Hipokratesa”? Nie pojawiają się przed oczami, choćby na sekundę, smukłe rzędy aniołów, ubranych w białe szaty, które nie szczędząc wysiłku i czasu, strzegą zdrowia ludzi? Samo społeczeństwo stworzyło ten mit i w niego wierzy. Po wynalezieniu mitu „przysięgi Hipokratesa” społeczeństwo niezawodnie spiskowało z pierwotnym źródłem (czy w ogóle było?) I zaczęło uporczywie utrzymywać w społeczeństwie złudne wyobrażenie o lekarzu i tym, kim powinien być. Stopniowo nasze społeczeństwo tak mocno wierzyło w ten mit i przyzwyczaiło się do obrazu bezsilnego lekarza-nie najemnika, albo świętego głupca, albo mnicha-pustelnika, całkowicie pozbawionego materialnych i duchowych potrzeb i praw, że przy każdej próbie zmiany pozycji finansowej w społeczeństwie lekarzy apologeci mitologia zaczęła odnosić się do tej przysięgi - „Czy złożyłeś przysięgę? Bądź cierpliwy. ”. Ale kto przysiągł? Który z dzisiejszych lekarzy złożył „Przysięgę Hipokratesa” w jej oryginalnej, oryginalnej formie? Kto z groźnych i nieprzejednanych nadzorców publicznych i urzędników przeczytał go i wie, o co chodzi? Generalnie żyjemy w społeczeństwie chrześcijańskiej (z kilkoma wyjątkami) religii - co mają z tym wspólnego starożytne zwyczaje i przysięgi? Co mają z tym wspólnego pogańscy i greccy bogowie? „Przysięga” jest oczywiście groźnym słowem, ale w końcu dotarło do nas już z czasów przedchrześcijańskich, nieodwołalnie minęło... Dziś są Prawa dla niewierzących, a przykazania powinny wystarczyć chrześcijaninowi. W końcu żyjemy w cywilizowanym społeczeństwie! Dlatego nawet lekarz chrześcijański (jeśli nie jest ateistą, chociaż 99 procent lekarzy to ateiści) nie potrzebuje przysięgi, ponieważ nauczanie chrześcijańskie jest znacznie wyższe i bardziej moralne niż jakakolwiek przysięga pogańska.

Dlaczego więc mit Przysięgi Hipokratesa jest tak zdumiewająco odporny??
Przechodząc teraz do historii.

Tak zwana „przysięga Hipokratesa” w rzeczywistości nie należy do Hipokratesa. Kiedy Hipokrates zmarł w 377 rpne (według innych źródeł w 356 r.), Takiej przysięgi jeszcze nie było. Podobnie jak wiele innych, przysięgę tę przypisano mu w późniejszych kompilacjach jego pism. W rzeczywistości „dzieła Hipokratesa”, podobnie jak dzieła niezapomnianego Leonida Iljicza Lenina, są zbiorem dzieł różnych autorów i wyodrębnienie z nich prawdziwego Hipokratesa jest prawie niemożliwe. Według różnych źródeł, spośród 72 prac przypisywanych Hipokratesowi, Galen uznał 11 za autentycznych, Haller - 18, a Kovner tylko 8. Reszta prac najwyraźniej należała do jego synów, lekarzy Thessalusa i Smoka oraz jego zięcia Polybusa (V.I. Rudnewa, 1998).

Najpopularniejsza dziś wersja przysięgi, tak zwane Przykazanie Lekarskie, opublikowane w 1848 r. W Genewie, nie zawiera dużych fragmentów tekstu oryginalnego (lub tekstów).
Przysięga Hipokratesa po łacinie:
HIPPOCRATIS JUS-JURANDUM
Per Apollinem medicum et Aesculapium, Hygiamque et Panaceam juro, deos deasque omnes testes citan.s, mepte viribus et judicio meo hos jusjurandum et hanc stipulationem plene prae. Staturum.
Ilium nempe parentum meorum loco habitumm spondeo, qui me artem istam docuit, eique alimenta impertirurum, et quibuscunque opus habuerit, suppeditaturum.
Victus etiam rationem pro virili et ingenio meo aegri.s salutarem praescripturum a pemiciosa vero et improba eosdem prohibiturum. Nullius praeterea precibus adductus, mortiferum medicamentum cuique propinabo, neque huius rei consilium dabo. Casie et sancte colam et artem meam.
Quaecumque vero in vita hominum sive medicinam factitans, sive non, vel videro, vel audivero, quae in vulgus efferre non decet, ea reticebo non secus atque ars Zna fidei meae commissa.
Quod si igitur hocce jusjurandum fideliter servem, neque violem, contingat et prospero successu tarn in vita, quam in arte mea fruar et gloriam immortalem gentium Consigar. Sine autem id transgrediar et pejerem contraria hisce mihi eveniam.

Teraz tłumaczenie. A raczej - najbardziej powszechna opcja (cytowana przez Hipokratesa. Przysięga. Prawo. O lekarzu. Instrukcje. - 1998).

„Przysięgam na Apollina - lekarza, Asklepiosa, Hygeę i Panaceę oraz wszystkich bogów i boginie, biorąc ich za świadków, uczciwie wypełnić, zgodnie z moją siłą i zrozumieniem, następującą przysięgę i pisemne zobowiązanie: uważać tego, który nauczył mnie sztuki medycyny na równi z moimi rodzicami, dzielić się z nim ich bogactwo i, jeśli to konieczne, aby pomóc mu w jego potrzebach, uważać jego potomstwo za swoich braci i tę sztukę, jeśli chcą ją studiować, uczyć je bezpłatnie i bez żadnej umowy, instrukcji, ustnych lekcji i wszystkiego innego w nauczaniu, aby komunikować się z ich synami, ich synami nauczyciele i uczniowie związani obowiązkiem lekarskim i przysięgą, ale nikt inny.
Skieruję reżim chorych na ich korzyść zgodnie z moimi siłami i zrozumieniem, powstrzymując się od wyrządzania krzywdy i niesprawiedliwości, nikomu nie dam śmiertelnego lekarstwa, o które proszę, i nie wskażę drogi do takiego planu, tak jak nie dam kobiecie pessara aborcyjnego. Czysto i nieskazitelnie spędzę życie i swoją sztukę. Do jakiego domu wejdę, wejdę tam z pożytkiem dla chorego, będąc daleko od wszystkiego umyślnego, niesprawiedliwego i krzywdzącego, zwłaszcza od romansów z kobietami i mężczyznami, wolnymi i niewolnikami.
Aby podczas leczenia, jak i bez leczenia, nie widzę ani nie słyszę o ludzkim życiu z czegoś, czego nigdy nie powinno się ujawniać, będę milczał, uważając takie rzeczy za tajemnicę.
Ja, który niezłomnie wypełniam moją przysięgę, mogę otrzymać szczęście w życiu i sztuce oraz chwałę ze wszystkimi ludźmi na wieczność. A kto popełnia przestępstwo i składa fałszywą przysięgę, niech będzie odwrotnie. ".

Czytałeś to? Co więc mówi „Przysięga Hipokratesa”? Tak, wcale o to nie chodzi - „… świecąc na innych, spal się i zamień w popiół”. Przeczytaj uważnie i ponownie przeczytaj Przysięgę. I trzeba się zgodzić, że nawet w tak „przeczesanej” wersji tekstu mówimy tylko o zobowiązaniach wobec nauczycieli, kolegów i uczniów, o gwarancjach nieszkodliwości dla pacjentów, o negatywnym nastawieniu do eutanazji (zabijanie pacjentów na ich prośbę), aborcjach, odmowie lekarzy z intymne relacje z pacjentami, przechowywanie tajemnic lekarskich. Nigdzie w tekście nie jest powiedziane, że lekarz powinien za darmo i bez słów znosić bezlitosną troskę i obojętność społeczeństwa wobec siebie..

Wróćmy do historii. W starożytnej Grecji, której przedmiotem był Hipokrates, przeważająca większość lekarzy żyła w wygodnych warunkach kosztem honorariów otrzymywanych od pacjentów. Ich praca była wysoko płatna (lepsza np. Niż praca architektów). Chociaż dobroczynność nie była obca lekarzom (kiedy masz pieniądze, możesz też być dobroczyńcą). Ten sam Hipokrates w swoich „Instrukcjach” radzi swojemu podopiecznemu, jeśli chodzi o opłatę za leczenie, zróżnicowanie podejścia do różnych pacjentów - „I radzę, abyś nie zachowywał się zbyt nieludzko, ale zwracał uwagę na obfitość środków (pacjent ) i ich umiar, a czasami leczył za darmo, uważając wdzięczną pamięć za chwilową chwałę. " Zauważ, że na nic Hipokrates radzi leczyć tylko czasami.

Może Hipokrates już rozumiał znaczenie dobroczynności w reklamie? Najprawdopodobniej tak. Tak więc w tych samych „Instrukcjach” radzi swojemu uczniowi - „Jeśli najpierw zajmiesz się nagrodą, to oczywiście doprowadzisz pacjenta do przekonania, że ​​jeśli kontrakt nie zostanie zawarty, zostawisz go lub będziesz o niego nieostrożny, i nie dawaj mu rady w tej chwili, nie powinniśmy martwić się o ustalenie nagrody, ponieważ uważamy, że zwracanie na to uwagi jest szkodliwe dla pacjenta, szczególnie w ostrej chorobie - szybkość choroby, która nie daje powodu do zwłoki, sprawia, że ​​dobry lekarz nie szuka korzyści, ale raczej zdobycie chwały. Lepiej strofować zbawionych, niż splądrować z góry zagrożonych. " Jak widać, niewdzięczność ocalonych pacjentów w stosunku do lekarza zasługuje na zarzuty, nawet z punktu widzenia Hipokratesa.!
O co więc chodzi w „Przysiędze Hipokratesa”?

Przeanalizujmy, co jest powiedziane w pierwszej kolejności w „Przysiędze”.
Potraktujmy to słowo jako jednostkę informacji. Słowa przysięgi Hipokratesa - 251.

Spośród nich, w porządku malejącym:
1. Słowa poświęcone relacji „uczeń - nauczyciel” oraz „uczniowie jednego nauczyciela” - 69.
2. Słowa poświęcone leczeniu pacjentów - 34.
3. Słowa poświęcone przestrzeganiu tajemnicy lekarskiej - 33.
4. Słowa odnoszące się do „szczęścia” i „chwały” „właściwego” lekarza oraz przekleństwa na głowę lekarza, który odstępuje od przysięgi - 31.
5. Słowa poświęcone moralnemu charakterowi lekarza - 30.
6. Nieautoryzowane dla chrześcijan słowa poświęcone bogom - 29.
7. Słowa poświęcone nieuczestniczeniu w aborcji i eutanazji - 25.
A teraz wyciągniemy całkowicie logiczny wniosek, że osoba składająca przysięgę zwraca większą uwagę na to, co uważa za najważniejsze, a mniej uwagi, a zatem na liczbę słów - mniej ważne. Całkiem uczciwie.
Zgodnie z liczbą słów odnoszących się do powyższych kategorii, spójrzmy teraz na tzw. Skalę wartości zawodowych lekarza według Hipokratesa.
Na pierwszym miejscu jest układ relacji „nauczyciel - uczniowie” - 69 słów, czyli 27,6% ogólnej liczby słów.
Na drugim miejscu są obietnice lekarza dotyczące leczenia ludzi - 34 słowa, czyli 13,6% słów. (Dwa razy mniej niż „nauczyciel - uczniowie”!).
Na trzecim miejscu jest zachowanie tajemnicy lekarskiej - 33 słowa, czyli 12,8%.
Na czwartym miejscu są korzyści dla przestrzegającego przysięgi i przekleństwo dla tych, którzy ją łamią - 31 słów - 12,4%.
Na piątym miejscu jest moralny charakter lekarza, któremu poświęcono 30 słów - 12%.
Na szóstym miejscu są bogowie helleńscy, którym przypisano 29 słów - 11,6%.
I wreszcie na ostatnim, siódmym miejscu jest zasada nieuczestniczenia w aborcji i eutanazji, której przypisuje się 25 słów, czyli 10% ogólnej liczby słów przysięgi Hipokratesa.

Pomyślmy jeszcze raz. Więc czym jest „przysięga”?
Być może czas przestać wyrzucać lekarzom z jakiegokolwiek powodu (i często bez powodu) - „Przysięgałeś? Bądź cierpliwy. ”. Może czas obalić fałszywe mity o „obowiązkach lekarzy”?

Dociekliwy umysł czeka na wielkie niespodzianki w rzeczach znanych z dzieciństwa.
Główna zasada etyki Hipokratesa zawsze była uważana za „non nocere” - nie szkodzić. Czy sam Hipokrates to obserwował??
Po pierwsze, kto powinien być leczony? Oto cytat z przykazania lekarskiego, wygładzony (i wycięty) i opublikowany w 1848 roku w Genewie - „Moim pierwszym zadaniem jest przywrócenie i zachowanie zdrowia moich pacjentów”. Jednak oryginalna oryginalna wersja Przysięgi, która prawdopodobnie była w rzeczywistości oparta na światopoglądzie Hipokratesa, zawiera następującą kontynuację tego wyrażenia, które zostało pominięte przez wydawców genewskich z „niejasnego powodu” - „… ale nie wszystkie, ale tylko w stanie zapłacić za ich odzyskanie…”.

Nawet w praktyce samego Hipokratesa były co najmniej dwa przypadki, kiedy złamał „swoją” przysięgę. W 380 pne. pewien Akrahersite zaczął być przez niego leczony z powodu zatrucia pokarmowego. Po udzieleniu pacjentowi pomocy doraźnej, pierwszą rzeczą, jaką zrobił lekarz, było zapytanie krewnych Akrakhersita, czy są w stanie zapłacić za powrót pacjenta do zdrowia. Słysząc negatywną odpowiedź, zaproponował… - „dać biedakowi truciznę, aby nie cierpiał przez długi czas”, na co zgodzili się krewni. To, czego nie dopełniła trucizna pokarmowa, zostało uzupełnione trucizną Hipokratesa. (A co z „nie szkodzić” i nie brać udziału w eutanazji?).
Dwa lata przed śmiercią Hipokrates podjął się użycia pewnego Cezara Sueton, który cierpiał na nadciśnienie. Kiedy okazało się, że Cezar nie jest w stanie zapłacić za cały cykl ziołolecznictwa, Hipokrates przekazał go swoim bliskim, nie tylko nie lecząc go, ale też informując o złej diagnozie, mówiąc, że pacjent po prostu cierpi na migrenę. Celowo wprowadzeni w błąd krewni nie zwrócili się do innego lekarza, a wkrótce 54-letni wojownik zmarł podczas kolejnego kryzysu nadciśnieniowego.

Po drugie, Hipokrates nie znosił konkurencji, wierzył, że im mniej lekarzy, tym większe będą zarobki. Oto dowód dla ciebie - słowa z tej samej przysięgi: „... instrukcje, lekcje ustne i wszystko inne w nauczaniu, aby przekazać swoim synom, synom twojego nauczyciela i uczniów, związani zobowiązaniem i przysięgą na mocy prawa medycznego, ale nikomu innemu”. Czy to nie jest bardzo humanitarne? I wreszcie ostatnia rzecz. W niektórych starych interpretacjach „Przysięgi Hipokratesa” jest powiedziane, że lekarz musi udzielać pomocy kolegom i ich rodzinom za darmo i NIE MOŻE UDZIELAĆ pomocy biednym ludziom - aby każdy nie sięgał po darmowe lekarstwa i nie przerywał medycznego biznesu.
Dlaczego mit „Przysięgi Hipokratesa” jest tak trwały??

Wizerunek „bez najemnego lekarza” jest bardzo dochodowym znaleziskiem propagandowym. W ten sposób idea, że ​​lekarz musi być żebrakiem, była wytrwała i jest zaszczepiana w świadomości społeczeństwa. Dziś całkowity brak prawa medycznego został zastąpiony rękodzielniczymi „zasadami moralnymi i etycznymi”, które są niemoralne i niemoralne w stosunku do lekarza. W rezultacie „całkowicie skorumpowani” urzędnicy medyczni są dziś ponownie odpowiedzialni za „brak pieniędzy”..
Społeczeństwo zupełnie zapomniało i nie chce pamiętać, że praca lekarza jest coś warta, że ​​realizacja konstytucyjnie gwarantowanego obywatelowi prawa do ochrony zdrowia powinna opierać się nie tylko na obowiązkach zawodowych, ale także na całkowicie obiektywnych możliwościach jej świadczenia przez lekarzy. Społeczeństwo nie chce zrozumieć, że lekarze są także obywatelami społeczeństwa, obywatelami, którym powinny przysługiwać uzasadnione i prawnie chronione prawa, obywatelami nie gorszymi od innych. A przede wszystkim prawo do satysfakcji z wykonywanej pracy poprzez realizację ich potrzeb materialnych i duchowych. Majątkiem i bogactwem lekarza jest wiedza, umiejętności zawodowe i umiejętność pracy, leczenia ludzi, pozbycia się cierpienia. Dlatego z obowiązku lekarza do niesienia pomocy implikuje z kolei obowiązek społeczeństwa, zgodnie z zasadą sprawiedliwości, którą on również uwielbia, odpowiedniego wynagradzania go za wykonaną pracę. Kiedy lekarz nie otrzymuje pensji za swoją wysoko wykwalifikowaną pracę lub płaci żebraczą pensję, która jest niższa niż wynagrodzenie sprzątaczki w biurze wątpliwej firmy pół-przestępczej, jest to straszna niesprawiedliwość społeczna. Jeśli miara odpowiedzialności lekarza za ewentualne przestępstwa i pomyłki, zapisana w Kodeksie karnym, jest całkowicie niewspółmierna do ubóstwa jego egzystencji za wynagrodzenie oferowane przez „uczciwe” społeczeństwo za jego pracę, to jest to również cyniczna niesprawiedliwość społeczna. Niemożliwe jest skorzystanie z słusznego prawa obywateli do opieki zdrowotnej kosztem niesprawiedliwej alienacji wysoko wykwalifikowanej siły roboczej od setek tysięcy lekarzy. Populistyczny popyt na bezpłatną opiekę zdrowotną, tak popularny zarówno wśród polityków, jak i ludności, w rzeczywistości doprowadził do „medycznego zawłaszczenia” - gwałtownej alienacji za grosze, a często za nic (zdarza się, że pensje w ogóle nie są wypłacane) tego, co stanowi własność pracowników medycznych - ich pracy, kwalifikacje, wiedza i talenty. Jest to forma rażąco niesprawiedliwej przemocy społecznej wobec lekarzy..

W naszym społeczeństwie nie ma miejsca dla tych, którzy pracują uczciwie, w tym lekarza. „Prawą pracą nie można budować kamiennych komór”. Dobrze powiedziane! Ale lekarz mieszka tutaj, w tym samym społeczeństwie. On jest tego częścią. Wyraźnie zdaje sobie sprawę, że beznadziejność jego egzystencji sprawia, że ​​bezsensowne jest przestrzeganie norm zachowania ustanowionych dla niego przez współczesne społeczeństwo. Bo te standardy nie gwarantują lekarzowi niczego poza beznadziejną biedą. W jednym ze starych numerów gazety „Fakty” opublikowano fotografię, która przedstawia moment, w którym piłkarzowi wręczono samochód wart 70 tys. Dolarów. A teraz wyobraź sobie chirurga w butach piłkarza (przynajmniej ten sam wyjątkowy fanatyk chirurgii serca, dr BM Todurov, o którym ta sama gazeta Fakty relacjonowała, jak bohatersko operował na otwartym sercu przy świetle latarki, kiedy niechlujstwa energetyków, stołeczny instytut badawczy chirurgii został odłączony od zasilania). Nie można tego sobie wyobrazić. Chirurg nigdy nie otrzyma samochodu. Otrzyma pensję za czterogodzinną operację, a potem napiszą też skargę, że, jak mówią, szew okazał się krzywy… I społeczeństwo będzie krzyczeć: „Atu go. I jeszcze coś o „Przysiędze Hipokratesa”.

I tu lekarz myśli - „Dlaczego prostytutka może podać swoją cenę, bezgłośna, ale urocza piosenkarka za wybryki pod„ sklejką ”może prosić o tysiące Dziękuję, nie będzie życzył szczęśliwej podróży, prawnik nie rozpocznie sprawy, kelner nie będzie służył bez napiwku, fryzjer nie obetnie włosów, zastępca nie będzie głosował, a on, lekarz, który ratuje im życie, z kaprysu tego samego towarzystwa, jest pozbawiony prawa do nazwania swojej ceny tak potrzebnej każdemu praca? ” Pamiętam nieśmiertelne słowa pierwszego Ludowego Komisarza Zdrowia N. Semashko - „Ludzie będą nakarmić dobrego lekarza, ale złych nam nie potrzeba”. Więc komisarz ludowy znał cenę dobrego lekarza? A źródło „pożywienia” - ludzie - jasno określone. Złote słowa, nic nie powiesz.

Naturalnie niesprawiedliwy stosunek do lekarza, a de facto przymusowa alienacja wyników jego pracy za darmo (lub prawie nieodpłatnie) - zgodnie z zasadą „medycznej akwizycji”, a pozbawiając możliwości osiągnięcia dobrobytu materialnego w sposób całkowicie uczciwy, wywołała jako reakcję oporu przeciwdziałanie przemocy lekarzy wobec członków niesprawiedliwe dla niego społeczeństwo. Przemoc ta wyraża się w chęci otrzymania materialnej nagrody od pacjenta, a głównym motywem takiej przemocy jest nie tyle wzbogacenie, ile zapewnienie możliwości elementarnego biologicznego przeżycia. Dzisiaj lekarz jest zmuszony w ten czy inny sposób żądać od pacjentów dodatkowych nagród. Przynajmniej od tych, którzy mogą zapłacić. Inaczej nie może. Przecież wszyscy wiedzą, że aksjomatem ekonomicznym jest stwierdzenie, że obniżenie wynagrodzenia poniżej poziomu egzystencji nieuchronnie prowadzi do tego, że względy przeżycia zaczynają przeważać nad obowiązkami zawodowymi i zobowiązaniami wobec pacjentów. Nie możesz karmić się normami moralnymi i etycznymi, nie możesz żyć bez pieniędzy i nie możesz wyżywić swojej rodziny. Znany okulista Światosław Fiodorow dobrze o tym mówił w swoim ostatnim wywiadzie: „Jestem dobrym lekarzem, bo jestem wolny i mam 480 wolnych lekarzy. „Przysięga Hipokratesa” jest fikcją. Ale tak naprawdę istnieje prawdziwe życie - trzeba codziennie jeść, mieć mieszkanie, ubierać się. Myślą, że jesteśmy czymś w rodzaju latających aniołów. Anioł otrzymujący wynagrodzenie w wysokości 350 rubli? A dziś w Rosji jest półtora miliona takich lekarzy. Półtora miliona biednych ludzi z wyższym wykształceniem, intelektualni niewolnicy. Żądanie, aby medycyna działała dobrze w takich warunkach, jest absurdem! ”
Więc bezpiecznie zapomnijmy o „Przysiędze Hipokratesa” (w jej błędnej interpretacji).

Top